Mateusz Magierowski, Jazzarium.pl

 „[…]Gdy słyszy się takie młode zespoły jak PeGaPoFo serce rośnie i ma się ochotę o tym napisać od razu.  Jeśli miałbym określić muzykę PeGaPoFo jednym słowem, to idealnym terminem jest chyba tytuł jednego z utworów młodego pianisty, który, jak zapewniał saksofonista Sławomir Pezda, członkowie zespołu nie ćwiczą na próbach, grając go jedynie na koncertach – „Świeżość”. Kwartet w składzie Sławomir Pezda – saksofon tenorowy, Mateusz Gawęda – klawisze, Piotr Południak – kontrabas i Dawid Fortuna – perkusja dał niedzielnego wieczora w Cieplarni koncert, w którym odnaleźć można było drapieżne improwizacje, szaleńczy groove, ale także melancholijne ballady czy bluesowe tematy.  W muzycznej interakcji PeGaPoFo ze słuchaczami imponowała nie tylko umiejętność odnalezienia się członków zespołu w różnych jazzowych stylistykach, ale też „sceniczny luz” i  zdrowy dystans wobec własnej gry, przejawiający się nie tylko w tytułach utworów („My Funny Ballantines”!). Szczególne brawa należą się autorowi niemal wszystkich prezentowanych przez zespół niezwykle dojrzałych kompozycji – Mateuszowi Gawędzie.”

Mateusz Magierowski, Jazzarium.pl

 http://jazzarium.pl/przeczytaj/relacje/36-jazz-juniors-prolog-i-inwazja-m%C5%82odego-jazzu